Strona główna Premier League Wyniki Diabły blisko nieba


Diabły blisko nieba PDF Drukuj Email
poniedziałek, 09 maja 2011 05:45
Jednego punktu w ostatnich dwóch kolejkach potrzebuje Manchester United do 19., rekordowego mistrzostwa Anglii. Drużyna z Old Trafford pokonała Chelsea 2:1.

Pierwszy gol spadł United z nieba. Dokładniej - wyprosił go Javier Hernandez. Meksykanin tuż przed pierwszym gwizdkiem klęczał na środku boiska, wzniósł ręce i modlił się. Kilkadziesiąt sekund później cieszył się już ze swojego 20. gola dla "Czerwonych Diabłów". O lepszym debiutanckim sezonie na Old Trafford pewnie nie marzył. Gdyby wykorzystał wszystkie szanse, które stworzył - także w niedzielę - dobiłby pewnie do 40 goli.

Hernandez urodził się w 1988 r., gdy za zdobywanie bramek w MU odpowiadali Mark Hughes i Brian McClair. Trener Alex Ferguson pracował w klubie od dwóch lat, czekał na swoje pierwsze trofeum. Dwa lata później ze ściśniętymi zębami obserwował jak Liverpool po raz 18. podnosi puchar za mistrzostwo Anglii. MU miało wówczas siedem triumfów. W latach 90. Ferguson zaczął największych rywali gonić. Na początku poprzedniej dekady wypalił, że jego "największym wyzwaniem jest zepchnięcie Liverpoolu z ich pieprzonego piedestału".

Dziś od spełnienia marzenia dzieli go kroczek. W ostatnich dwóch kolejkach MU zagra na wyjeździe z Blackburn i u siebie z Blackpool. Do zdobycia 19. tytułu potrzebuje punktu.

Ferguson nie lubi hierarchizować drużyn, które prowadził do triumfów. Dziennikarze jeszcze kilka miesięcy temu zastanawiali się, czy po Old Trafford nie biega najgorszy zestaw piłkarzy za czasów Szkota. Być może jednak o sile dzisiejszego MU najbardziej świadczy to, że najlepszy strzelec ligi (Berbatow) i najlepszy podający (Nani) niedzielny szlagier na Old Trafford przesiedzieli na ławce rezerwowych.

Żaden klub europejskiej czołówki nie korzysta z tak wielu zawodników, w żadnym tak wielu nie czuje się potrzebnych, w żadnym tak bardzo nie ceni się wszechstronności. W ostatnich minutach hitu z Chelsea w obronie MU stało czterech stoperów.

Ferguson stworzył zespół, którego wyniki nie zależą od formy i kaprysów gwiazd. Drużyna nie odczuła słabej formy najlepszego rok temu Wayne'a Rooneya, nie traciła punktów, gdy gwiazdor uznał, że na Old Trafford nie spełni swoich sportowych ambicji i poprosił o transfer. Kilka dni temu skruszony Anglik pytał dziennikarzy: Jak mogłem się tak mylić? W niedzielę kibice na Old Trafford oglądali wielkiego Rooneya. Harującego w obronie i zachwycającego w ataku. 26-letni Anglik w drugiej połowie powinien strzelić trzeciego gola, ale piłkę z linii bramkowej wybił Alex.

Szanse na gole miała także Chelsea, ale kilka razy świetnie bronił Edwin van der Sar. Pod koniec meczu wyrównać powinien Fernando Torres, ale po jego strzale piłka minęła bramkę MU. Londyńczycy nie zdobędą w tym sezonie ani jednego trofeum. Latem klub czekają zmiany, nie wiadomo czy zostanie trener Carlo Ancelotti. Ferguson uważa, że zwolnienie Włocha byłoby szaleństwem.



Oprócz mistrzostwa MU może też wygrać Ligę Mistrzów. I spełnić jeszcze jedno marzenia Fergusona. Brian Clough, który z Nottingham Forest wygrywał Puchar Europy w 1979 i 1980 r., mawiał: "Ja mam dwa, Alex ani jednego. Nie mam na myśli jajek". W 1999 r. r. Ferguson zdobył swój pierwszy Puchar Europy, w 2008 r. zrównał się z Cloughem. Jeśli 28 maja jego drużyna pokona Barcelonę, wyprzedzi Anglika.

Źródło: Gazeta Wyborcza
 

Tabela

Lp. Drużyna Punkty
1. Chelsea Londyn 77
2. Manchester United 76
3. Arsenal Londyn 71
4. Tottenham Hotspur 64
5. Manchester City 62
6. Liverpool FC 56
7. Aston Villa B. 55
8. Everton FC 54
9. Birmingham City 47
10. Stoke City 43
11. Fulham Londyn 43
12. Blackburn Rovers 43
13. Sunderland AFC 41
14. Bolton Wanderers 35
15. Wolverhampton Wanderers 34
16. Wigan Athletic 32
17. West Ham 31
18. Burnley FC 27
19. Hull City 28
20. Portsmouth FC 15

Sonda

Które miejsce zajmie United na koniec sezonu?
 

Reklama



 

Buttony




Powered Joomla | manutd.pship.eu 2009-2010 | stat 4u